I znowu długa cisza.
Chyba jestem mało konsekwentna w obietnicach.. lecz tym razem nie będę obiecywać. Postaram się działać. Zobaczymy co czas przyniesie.
Ogólnie jest nerwowo. Koniec semestru, zaliczenia i walka o obronę. Mam nadzieję, że się uda. Ale na razie walczę. Czasem na granicy, przez moje lenistwo lecz miejmy nadzieję, że się
...Żyję.
Choć od czerwca wydarzyło się wiele.
Może zbyt wiele jak na moją głowę.
Lecz idę do przodu, mimo wielu skrajnych emocji.
Obecnie walczę z poprawkami - na razie 3 do przodu, jeszcze jedna mnie czeka. Muszę ją zaliczyć, gdyż do końca lutego (czyli końca semestru) muszę ostatecznie się obronić. Powiem w tej kwestii tylko tyle - DAM...
czytaj więcej
Marta R. 11/09/2011 14:24:56 [komentarzy 2] Komentuj
Jak zwykle na obietnicach się kończy ;)
Lecz co począć kiedy czasu niby dużo, a tak na prawdę to ciągle coś. Teraz remont, a do tego jednocześnie latanie po lekarzach, bo moje wyniki nie są dobre. A chcę wiedzieć co jest nie tak. I zacząć działać, aby polepszyć owe wyniki. Trochę mnie to wszystko martwi, ale mam nadzieję, że następne wyniki będą
...Tak wiem, dawno mnie tu nie było.
Wytłumaczenia nie mam. Jedyne co mogę powiedzieć, to to że.. od 25 lutego jestem już PÓŁ-INŻYNIEREM :)
Udało mi się obronić pracę dyplomową. Teraz tylko muszę uzyskać absolutorium i będę mogła przystąpić do obrony tytułu.
Tak więc po trudach sesji, zaliczeń i kończenia pracy inżynierskiej - Udało się.
Cieszę
...Tak wiem, minęła cała wieczność.
Tak szczerze, weny brak. Postaram się częściej pisać, ale też nie obiecuję, żeby nie zawieść.
Dużo by mówić, ale tak w skrócie... Rok 2010 minął szybko (wręcz za szybko). Jeszcze 2 miesiące i będę się bronić. A potem ostateczna obrona w lipcu.
Sercowo dobrze, czasami jakieś małe kłótnie, ale za słodko też nie
...